coś dawno nic nie napisałam
miałam malowanie i od groma roboty
więc i dzierganie też zeszło na boczny tor
ale pomału wracam do żywych ,zaczęłam estoński szal wzorem ,,Sofia Kiri,,
gdy natchnęłam się u Dagi
TU na ten szal to po prostu stwierdziłam że też muszę taki mieć
robię z wełny merino w kolorze mleczna biel kupiłam
TU
jestem na dobrej drodze
idzie po wolno ale i pogoda taka nie na drutowanie
zepsuł mi się aparat ,więc nie mam jak pokazać co już zrobiłam
ale nie długo to się zmieni to wtedy pokaże
jestem zachwycona tymi zwiewnymi szalami marzy mi się książka
Taka
na pewno kiedyś ją kupię
a na razie znalazła w necie wzór Sofii kiri
i musi mi to wystarczyć